“Cud” św. Józefa

 
 

W naszej parafii prowadzone są różne prace remontowe. Niedługo będzie Nawiedzenie Matki Bożej Miłosierdzia, a potem I Komunia św. Chcemy, by kościół i otoczenie wyglądało jak najpiękniej.

Potrzebna była farba do malowania. Trudno było dobrać odcień. Zrobiliśmy kilka próbek. Ale żeby już nie martwić się tą sprawą postanowiłem przekazać inicjatywę św. Józefowi, Patronowi naszej parafii. Jest taki zwyczaj, że za obraz lub figurę Świętego wkłada się prośby (w postaci pisemnej lub innej). W czwartek (7 maja) wieczorem położyłem kawałek deseczki pomalowanej (do połowy) próbką farby. W piątek z rana pomodliłem się jeszcze litanią do św. Józefa. Zadzwoniłem do sklepu, by przygotował farbę. Przed sklepem spotkałem parafianina, który zapytał: Co robimy? Potem za mną stanął w kolejce. I… gdy przyszło do płacenia powiedział: Proszę Księdza, czy ja mogę zapłacić?

I jak tu nie wierzyć w opiekę Stróża Świętej Rodziny?

Szkoda tylko, że deseczka była pomalowana tylko do połowy i że od razu nie zamówiłem całej ilości potrzebnej farby!